Wakacje 2017

Dwa turnusy pierwszych wakacyjnych warsztatów językowych Adventure Camps za nami. W centrum Krakowa? W mieście? Jaka to przygoda!  A jednak! W kameralnej grupie dzieci wraz z prowadzącymi  odwiedziły pięć różnych wysp. Językiem obowiązującym – bez przymusu, w sposób naturalny,  jak to w podróży bywa, rzecz jasna był język angielski. Przygotowując wspólnie drugie śniadanie, grając i bawiąc się w tematycznie dopasowane do danego dnia gry, pracując nad wspólnym projektem, będąc na spacerze, placu zabaw, czy jak w ostatnim dnu każdego turnusu, w restauracji, dzieci miały okazję do używania języka, słuchania, rozumienia, mówienia w sposób naturalny, podobny do używania języka przebywając w kraju anglojęzycznym.

I tak Architect’s Island zaowocowała budowlami z kartonu autorstwa uczestników,  nie zabrakło windy w dwupiętrowym budynku! Umysły inżynierów i projektantów parowały! Na wtorkowej wyspie cyrkowców okazało się, że nie ma to jak żonglowanie własnoręcznie wykonanymi piłeczkami, a pamiętajmy, że ćwiczenie żonglowania wzmacnia m.in. synchronizację prawej i lewej strony mózgu,  zwiększa koncentrację i poprawia koordynację wzrokowo – ruchową.

Z naszymi uczestnikami kochającymi narty i tenis, nie mogło zabraknąć wyspy sportowców! Mini bilard i  kręgle – urozmaicały rozgrywki w Accencie, a pełen emocji mecz piłki nożnej trzymał w napięciu na boisku nieopodal Accentu. Przez cały tydzień nie zabrakło skakania w gumę, gry w ping – ponga, a przede wszystkim ulubionej przez uczestników zabawy w gorącego ziemniaka. Na czym polega magnetyzm tej prostej zabawy w hot potatoe, kiedy to  nie można dotknąć ziemi …. można przekonać się chyba jedynie na accentowych wakacyjnych turnusach.

Podczas drugiego turnusu królowało zamiłowanie do teatru. W fotogalerii można powspominać już tylko scenografię, przebrania.   Przewodnią zabawą na zewnątrz była z kolei nasza dłuuuuga skakanka i zabawa w ‚Waves, snakes, traps and street’.

Na obu turnusach pani Małgosia codziennie prowadziła półgodzinne muzykowanie  z dziećmi. Szlifowali głos, dykcję, a zarazem z gitarą w tle śpiewali po angielsku. Dzieci z drugiego turnusu okazały się miłośnikami śpiewu, przynosiły pani Gosi nowe nuty i teksty, mieliśmy artystyczną ucztę każdego poranka!

  To, co przyświecało wszystkim – to prosty fakt, bez którego nie organizowalibyśmy wakacyjnych, czy feryjnych warsztatów, że wszyscy – i dzieci i prowadzący – świetnie razem się bawiliśmy. Czekaliśmy na ranek, godzinę ósmą i wierzyć się nikomu nie chciało, że nadchodziła szesnasta, a zarazem nadchodzili rodzice po dzieci … W takiej atmosferze – nawet dzieci nie pałające miłością do angielskiego – zaczynają pamiętać i proste i trudniejsze frazy, tracą swoją niechęć i „hamulec ręczny” do języka, który trudno nazwać dziś obcym…

One Reply to “Wakacje 2017”

  1. Pingback: Accent dla dzieci

Comments are closed.

Top